| I | |
| Kołysał nas zachodni wiatr, Brzeg był za rufą z dala I nagle ktoś jak papier zbladł: „Grot nam się rozpier…a!” | a d E7 a d a H7 E7 |
| A bosman tylko zapiął płaszcz I zaklął: „Mać jebana! Nie mogłaś szmato, ku…a mać, Zaczekać z tym do rana!!?” | F C F C F E7 a F G a E7 a d E7 a |
| II | |
| Spod ciemnych ołowianych chmur Ulewa spadła nagle, A myśmy, jak te ch…e dwa, W kubryku szyli żagle. | a d E7 a d a H7 E7 |
| A bosman do kubryku wpadł I zaklął: „Ch…j wam w d…ę! Złamali znowu igły dwie, Gdzie ja dziś takie kupię?” | F C F C F E7 a F G a E7 a d E7 a |
| III | |
| W nawigacyjnej Stary siadł, Słuchając komunikat. Wkurzony maksymalnie rzekł: „Panowie, znowu dycha!” | a d E7 a d a H7 E7 |
| A bosman tylko w mesie siadł Ponury jak na stypie. „Jak dalej będzie pi…ć tak, Rozj…e nam tę krypę!” | F C F C F E7 a F G a E7 a d E7 a |
| IV | |
| W kambuzie kuk, rzygając w krąg, Ponuro żuł nienawiść: „Że też te gnoje jeszcze żrą, Toż takich można zabić!” | a d E7 a d a H7 E7 |
| A bosman tylko w mesie siadł I oparł nos na blacie: „Obiad ma być dziś z trzech dań I deser na dodatek!” | F C F C F E7 a F G a E7 a d E7 a |
| V | |
| Kompasu igła całą noc Tańczyła rock and rolla, A wściekły sternik czuł, że go Ogarnia paranoja… | a d E7 a d a H7 E7 |
| A bosman do kokpitu wpadł I ujął szturwał w ręce: „Do k…y nędzy, równo jedź, Bo jaja ci ukręcę!” | F C F C F E7 a F G a E7 a d E7 a |
| VI | |
| Gdy słońce wyszło spoza chmur, A wicher się wyszalał, To bosman tylko flachę wziął I szybko pałę zalał. | a d E7 a d a H7 E7 |
| A potem tylko zapiął płaszcz, Chciał zakląć – lecz nie zaklął, Odchamić się najwyższy czas, Więc tylko ręką machnął. | F C F C F E7 a F G a E7 a d E7 a |
| VII | |
| Gdy słońce zgasło i gdy sztorm Wydmuchał się do woli, W bosmańskiej brodzie zakwitł blask Setek kryształków soli. | a d E7 a d a H7 E7 |
| A bosman tylko zapiął płaszcz I zaklął… otóż nie zaklął! Bosman znów zaczął mówić nam Piękną poprawną polszczyzną! | F C F C F E7 a F G a E7 a d E7 a |