Nie tylko treść ma znaczenie

Tworząc Trening Minimalny, niewiele rzeczy zostawiłem przypadkowi.

Jeśli cokolwiek… ツ 


Kaliber 210 x 105 mm


Nietypowy format jest po to, żeby Trening Minimalny mógł zmieścić się dosłownie wszędzie.

W torbie treningowej, aktówce, czy tylnej kieszeni dżinsów.

Bardzo krótkie wiersze świetnie współgrają z rytmem moich wypowiedzi, dzięki czemu są wygodne do czytania.


Grzbiet na spirali, w połączeniu z kompaktowym formatem, pozwala na czytanie z użyciem tylko jednej dłoni, a skrzydełka okładki przewidziane zostały do pełnienia funkcji niewypadających zakładek.

Czytamy przecież w przeróżnych codziennych okolicznościach.

W transporcie publicznym, w łóżku, w poczekalni, w czasie posiłku, czy w… toalecie.


Trening Minimalny nie służy do jednorazowego przeczytania.

Jest zbiorem zasad, które warto poznać i regularnie przyswajać, żeby skutecznie ograniczać nakłady na utrzymanie formy.


Poza tym, grzbieto-spirala świetnie sprawdza się jako uchwyt na długopis, cienki marker lub ołówek automatyczny.


Obecność czegoś do pisania ma zachęcać do zakreślania, do robienia notatek.

Do samodzielnej pracy.


Bo Trening Minimalny ma być jak najbardziej osobisty.


Nie idealny i nieskazitelny.

Raczej uczciwie sponiewierany.


Sensownie pomazany i solidnie pomięty.


Po prostu Twój. ツ


Goły tekst


Myśląc o publikacji Treningu Minimalnego sporo czasu spaliłem nad wyborem odpowiedniej oprawy graficznej.

Naturalnym wydawało się wykorzystanie własnego wizerunku, ale… coś nie grało.


Przeglądanie kolejnych kondycyjno – dietetycznych poradników uświadomiło mi, że wycmokane, cukierkowe kadry z aktywności ich autorów zamiast motywacji, wzbudzają raczej jakiś rodzaj wkurzenia.

Bo ile wspólnego z rzeczywistością ma sześciopak rodem z fotoszopa, czy perfekcyjny makijaż w trakcie aerobiku?


Trening Minimalny nie jest przecież o mnie.

Jest o ważności kondycji fizycznej w codziennym życiu zupełnie zwykłych ludzi.

Najprostszym, sprawdzonym sposobem dbania o siebie.


Dzięki skromnej, a właściwie zerowej oprawie graficznej, Trening Minimalny pozostaje w całości skupiony na metodzie.


Zdjęcia, uważny czytelnik najlepiej żeby robił sobie na bieżąco sam. ツ

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Historia jednego silnika

Jestem inżynierem. Nie tylko z tytułu naukowego. Ot tak, z natury. W szczeniackich czasach, moim idolem był Adam Słodowy, a poradniki typu zrób to sam

Dlaczego beret

Czterdziestka zobowiązuje. Tym bardziej stymulowana rozwodem i startem od zera. Beret stał się moim znakiem rozpoznawczym na nowej drodze życia. Pierwszy kupiłem jeszcze za starych

1.2. Potęga banału

Sformułowanie jest od lat moim wiernym przyjacielem.  Skąd się wzięło?  Z umiejętności obserwacji i z zamiłowania do łączenia faktów.  Z lektur na temat sprzedaży, budowania

ZRYTY INSTAGRAM

POWIADOMIENIA

…żeby raz na kilka tygodni otrzymać powiadomienie o nowościach.

Chcesz mieć
na bieżąco
Zryty Beret?

Zostaw mejla, żeby raz na parę tygodni otrzymać powiadomienie
o nowościach.

Strona wykorzystuje pliki cookie dla zapewnienia najlepszej funkcjonalności.