1.2. Potęga banału

Sformułowanie jest od lat moim wiernym przyjacielem. 

Skąd się wzięło? 

Z umiejętności obserwacji i z zamiłowania do łączenia faktów. 

Z lektur na temat sprzedaży, budowania relacji, psychologii i szeroko rozumianego samorozwoju. 


Życie jest proste. 

Nie wymaga dyplomów ani tytułów naukowych.


W większości codziennych spraw posługujemy się uproszczeniami i minimalnym poziomem wiedzy, żeby coś ogarnąć. 

Wiele bardzo podstawowych prawidłowości w życiu po prostu działa. 

Bez konieczności ubierania ich w naukowe lub, co gorsza, pseudonaukowe teorie. 


Trening Minimalny zdejmuje z branży zdrowotno-fitnessowej całą nadzwyczajną nadbudowę. 

Celem Treningu Minimalnego jest ośmielić zwykłych ludzi do zadbania o siebie. 


Nie musisz mieć grubego portfela, żeby poprawić sylwetkę. 

Nie potrzebujesz trenera personalnego, żeby zbudować formę. 


Niczego nie musisz.

Masz po prostu chcieć.


Wtedy ze sobą możesz zrobić wszystko. 

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak to się zaczęło

Psycholog, psychoterapeuta – to typowa pozycja wyjściowa większości osób zajmujących się tematyką rozwoju osobistego. Nie w moim przypadku. Akademia wojskowa i dyplom magistra inżyniera nowych

1.1. Jak to się zaczęło?

Trening Minimalny nie jest efektem kursów, studiów, pracy dyplomowej czy habilitacji.  W pewnym sensie zrobił się sam.  Zaczęło się nietypowo.  Jakieś pięć lat temu –

Dlaczego beret

Czterdziestka zobowiązuje. Tym bardziej stymulowana rozwodem i startem od zera. Beret stał się moim znakiem rozpoznawczym na nowej drodze życia. Pierwszy kupiłem jeszcze za starych

Strona wykorzystuje pliki cookie dla zapewnienia najlepszej funkcjonalności.