1.4. Co tutaj znajdziesz?

Mieszankę. 

Nie wybuchową. 

Nie rewolucyjną. 

Mieszankę na miarę obecnych czasów, czyli produkt typu smart. 


Wiedzę i wskazówki treningowe z 20 lat dbania i (być może przede wszystkim) niedbania o kondycję. 

Nie eksperta. 

Zwykłego człowieka robiącego coś z pasją. 

I ze zrozumieniem. 

Praktyka, który nie spędza na siłowni każdej wolnej chwili.


Nie przeczytasz, że dzięki moim radom

endorfiny wyskoczą ci uszami i zbudujesz kondycję olimpijczyka. 


Przeciwnie. 


Dowiesz się, jak możliwie najmniejszymi nakładami osiągnąć nie maksymalne, ale doskonale zauważalne – i trwałe! – efekty. 


Nie tworzę sztucznych reguł, zasad typu „pięć pe”, „dziesięć wu”, „siedem ka”. 

Tu nie ma wiedzy objawionej. 


Dzielę się najbardziej zdroworozsądkowym, otwartym podejściem, które jest skuteczne. 


Dzielę się podejściem, które działa.

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Historia jednego silnika

Jestem inżynierem. Nie tylko z tytułu naukowego. Ot tak, z natury. W szczeniackich czasach, moim idolem był Adam Słodowy, a poradniki typu zrób to sam

1.5. To nie jest encyklopedia

Nie przez przypadek największym zainteresowaniem wśród lektur szkolnych cieszą się streszczenia. Chociaż nauczyciele cisną, żeby czytać wszystko od deski do deski, wystarczy opracowanie, żeby pozytywnie

W końcu dobrze się składa

W zasadzie ten artykuł mógłby się znaleźć w dziale Wrażenia i recenzje, bo choć dotyczy Treningu Minimalnego, to jest kontynuacją debiutanckich refleksji Czterdziestoletniego prawiczka. Generalnie,

Strona wykorzystuje pliki cookie dla zapewnienia najlepszej funkcjonalności.