1.4. Co tutaj znajdziesz?

Mieszankę. 

Nie wybuchową. 

Nie rewolucyjną. 

Mieszankę na miarę obecnych czasów, czyli produkt typu smart. 


Wiedzę i wskazówki treningowe z 20 lat dbania i (być może przede wszystkim) niedbania o kondycję. 

Nie eksperta. 

Zwykłego człowieka robiącego coś z pasją. 

I ze zrozumieniem. 

Praktyka, który nie spędza na siłowni każdej wolnej chwili.


Nie przeczytasz, że dzięki moim radom

endorfiny wyskoczą ci uszami i zbudujesz kondycję olimpijczyka. 


Przeciwnie. 


Dowiesz się, jak możliwie najmniejszymi nakładami osiągnąć nie maksymalne, ale doskonale zauważalne – i trwałe! – efekty. 


Nie tworzę sztucznych reguł, zasad typu „pięć pe”, „dziesięć wu”, „siedem ka”. 

Tu nie ma wiedzy objawionej. 


Dzielę się najbardziej zdroworozsądkowym, otwartym podejściem, które jest skuteczne. 


Dzielę się podejściem, które działa.

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Weekendowy, nie znaczy gorszy

Głównym opóźniaczem mojej decyzji o resecie życiorysu był ciągły brak dobrej odpowiedzi na pytania: – Co z córką? – Jak będzie wyglądało jej życie bez

Chrobotkowa zieleń

Czerń i biel. Te kolory dominują zarówno w mojej szafie, jak i w otaczającej mnie przestrzeni. Doskonale pasują też do przekazu Zrytego Beretu. Ma być

Co mi daje telewizja

Dość często spotykam się ze stwierdzeniem, że w ramach ulepszenia życia ludzie rezygnują nie tylko z telewizji, ale nawet z telewizora. Na pewno można. Ale

Chcesz mieć
na bieżąco
Zryty Beret?

Zostaw mejla, żeby raz na parę tygodni otrzymać powiadomienie
o nowościach.

Strona wykorzystuje pliki cookie dla zapewnienia najlepszej funkcjonalności.