Dlaczego beret

Czterdziestka zobowiązuje.

Tym bardziej stymulowana rozwodem i startem od zera.

Beret stał się moim znakiem rozpoznawczym na nowej drodze życia.


Pierwszy kupiłem jeszcze za starych czasów, ale…

Przez kilka lat leżał w szafie, bo brakowało jaj żeby go nosić.

– Bo przecież nikt tak nie chodzi…


Parę lat temu zmieniło się.

Dziś noszę go pratkycznie codziennie.

Dosłownie i w dowolnej przenośni – po prostu mi pasuje.


A że nikt tak nie chodzi…

To nawet lepiej.


MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1.1. Jak to się zaczęło?

Trening Minimalny nie jest efektem kursów, studiów, pracy dyplomowej czy habilitacji.  W pewnym sensie zrobił się sam.  Zaczęło się nietypowo.  Jakieś pięć lat temu –

Inspiracje

Mejstrim omijam szerokim łukiem. Warszawę zamieniłem na Radom. Spory dom na przedmieściu stolicy – na nieduże mieszkanie w wielkiej płycie. Słucham szant i gram szanty,

Adrenalina – paliwo męskości

Podwyższony poziom adrenaliny to naturalny towarzysz wszelkiej rywalizacji. Ujawniający się również w sytuacjach zagrożenia. Zagrożenia nie tylko życia, czy zrdrowia, ale również wszelkiego rodzaju interesów.

Chcesz mieć
na bieżąco
Zryty Beret?

Zostaw mejla, żeby raz na parę tygodni otrzymać powiadomienie
o nowościach.

Strona wykorzystuje pliki cookie dla zapewnienia najlepszej funkcjonalności.