1.9. Dla kogo?

Czy Trening Minimalny jest dla każdego? 

W zasadzie tak. 


A na pewno jest dla każdego, kto większość czasu spędza w pozycji siedzącej. 

Trudno oczekiwać, żeby po ośmiu czy dziesięciu godzinach harówki fizycznej budowlaniec szedł do siłowni przerzucić kolejnych parę ton ciężarów. 

Ale bardzo dobrze wiem, że sto procent osób pracujących za biurkiem potrzebuje ruchu, żeby w wieku 40 lat nie mieć postury i dolegliwości typowych dla emeryta. 

A statystycznie żyjemy przecież coraz dłużej… 


To, co istotne: w Treningu Minimalnym nie chodzi o kopiowanie jeden do jednego mojego podejścia. 

Chodzi o zastosowanie na własny użytek mechanizmów działających praktycznie w każdym procesie wdrażania zmiany. 

Chodzi o zbudowanie wysokiej samoświadomości i zapanowanie nad samym sobą. 


Trening Minimalny kręci się wokół ciała, ale zmiana ciała tak naprawdę stanowi jedynie najbardziej widoczny efekt skutecznego zapanowania nad umysłem. 

Wypracowanej samokontroli. 

W każdej dziedzinie można szukać szukać usprawiedliwienia dla porażki w otoczeniu zewnętrznym. 


W konfrontacji z własnym organizmem – z wyjątkiem sytuacji chorobowych – nie ma zmiłuj. 

To ty decydujesz o wszystkim.


Zmień ciało, a zmienisz życie.

Wszystko zależy od ciebie.

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na początku było ciało

Moja droga do zdecydowanie męskiego punktu widzenia rozpoczęła się nieco przed czterdziestką. Momentem zwrotnym była decyzja o resecie życiorysu. Kilka walizek z ubraniami, parę kartonów

Dwa koła, to za mało

W SPOWIEDZI MOTOCYKLISTY wspomniałem, że swego czasu usiłowałem udowadniać, że dwa koła to więcej niż cztery. Już nie próbuję. Dorosłem. Do czego? Przede wszystkim do

H-D – męskie High Definition

Zamiłowanie do podróżowania to wspólny mianownik większości dzieciaków wychowanych na głębokiej prowincji. U małego wieśniaka śmigającego w sweterku po starszym bracie, widok autokaru wożącego ludzi

Strona wykorzystuje pliki cookie dla zapewnienia najlepszej funkcjonalności.