Oglądam telewizję

Często informacyjną.

I praktycznie za każdym razem widzę ludzi prześcigających się w udowadnianiu, że znają się na czymś bardziej.

Szkoda że nie biorą pod uwagę, jak niebardzo znają się na sobie samych.


Odpuszczam naukowcom i ekspertom – oni żyją w innym świecie.

Nie potrafię jednak wybaczyć dziennikarzom.

Bynajmniej tym telewizyjnym.

To są ludzie, których się OGLĄDA!

Wizerunek jest ich narzędziem pracy.

Im rynek płaci za wyglądanie.


I co?

G…


Wyglądają tak, jakby za wszelką cenę chcieli udowodnić, że wartość człowieka bierze się wyłącznie z głowy.

Bez wątpienia tak, ale według mnie liczy się również spójność przekazu.

Jak zaufać w rzetelność zadbania o jakość prezentowanego materiału, jeśli gołym okiem widać, że człowiek zupełnie nie dba o samego siebie?

Dziwnym zbiegiem okoliczności, największe zagęszczenie takich osobników występuje w telewizji publicznej.

Kompletnie tego nie rozumiem.

Jakoś telewizje komercyjne pamiętają, że wygląd prezenterów to wizytówka stacji.


Odnoszę nieodparte wrażenie, że szacunek do własnego ciała (u tych, że tak powiem dziennikarzy) jest analogiczny do szacunku okazywanego rozmówcom o odmiennych poglądach.

Półprawdy, przeinaczanie, szydera.

Aż się prosi, żeby dokładnie tak samo potraktować ich fizyczność.


Nie trzeba być na świeczniku, żeby o siebie świadomie zadbać.

Tak samo, jak można być na świeczniku i świecić… byleczym.


Dobierajmy mądrze przykłady do naśladowania.


MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marzy mi się…

Praktycznie od zawsze siedzę za biurkiem. Na przestrzeni ponad 20. lat współpracowałem z podmiotami praktycznie każdego formatu. Od kilkuosobowej firmy rodzinnej po międzynarodową korporację. W

Taki sobie FIWEr…

Oczywiście, chodzi o zapowiedziane w poprzednim wpisie FIWE2021. No gorąco nie było… Powtarzając za przedstawicielem organizatora: – Piękna pogoda zepsuła targi. Nietrudno było zauważyć, że

Premiera #poleoractrzeba

Postanowienia noworoczne… Dla znacznego procenta aktywnych zawodowo – szczególnie za biurkami i w hołmofisach – ludzi, rozprawienie się z rozmiarem ubrania jest jednym z najpopularniejszych

Chcesz mieć
na bieżąco
Zryty Beret?

Zostaw mejla, żeby raz na parę tygodni otrzymać powiadomienie
o nowościach.

Strona wykorzystuje pliki cookie dla zapewnienia najlepszej funkcjonalności.