Historia pewnego komplementu

W drodze na weekend, w dyskusji z moją córą pojawił się wątek wieku.


Nie pamiętam dokładnie kontekstu, ale powiedziałem wtedy mniej więcej takie zdanie:

– Kiedy miałem tyle lat co Ty (czyli 10 – przyp. autora), osoby w wieku moich rodziców wydawały mi się stare, bardzo stare… Podejrzewam, że ja Tobie też wydaję się stary…


Na co usłyszałem w odpowiedzi:

– Tata, ale Ty nie jesteś stary. Ty jesteś jak Sławek…

– Który Sławek?…

– No wiesz, chłopak Zosi (Zosia – ledwo pełnoletnia sąsiadka – przyp. autora).

– …?

– Ty nie jesteś jak inni rodzice. Ubierasz się inaczej, jesteś szczupły i wysportowany, opowiadasz mi o wszystim, żartujesz, tańczysz, wygłupiasz się ze mną…


I po chwili zastanowienia:

– Ty jesteś wesoły… Jesteś młody!


Zatkało mnie.


Przez myśl przebiegł ostatni dwuwiersz refrenu jednej z moich ulubionych piosenek turystycznych – Bieszczadzkiego traktu:

Choć lata młode szybko płyną, wiemy że:

Nie starzejeeemy się!!!


To wspomnienie, niezmiennie i niezmiernie skutecznie ryje mi beret.

Oby jak najdłużej!


MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1.8. Historia dzieje się dzisiaj

Kiedyś świat był znacznie bardziej fizyczny.  Większość ludzi pracowała dosłownie własnymi rękami, wykonując mniej lub bardziej męczące zajęcia.  Zajęcia, które w naturalny sposób wymuszały dobrą

Kampania wrześniowa

Moja młodzież ujawniła skłonności samorządowe. Na szczęście – bo niezmiennie polityką się brzydzę – na gruncie swojej szoły. Podstawowej. Zaczęło się niepozornie. W czasie spędzanego

Taki sobie FIWEr…

Oczywiście, chodzi o zapowiedziane w poprzednim wpisie FIWE2021. No gorąco nie było… Powtarzając za przedstawicielem organizatora: – Piękna pogoda zepsuła targi. Nietrudno było zauważyć, że

ZRYTY INSTAGRAM

Chcesz mieć
na bieżąco
Zryty Beret?

Zostaw mejla, żeby raz na parę tygodni otrzymać powiadomienie
o nowościach.

Strona wykorzystuje pliki cookie dla zapewnienia najlepszej funkcjonalności.