1.8. Historia dzieje się dzisiaj

Kiedyś świat był znacznie bardziej fizyczny. 

Większość ludzi pracowała dosłownie własnymi rękami, wykonując mniej lub bardziej męczące zajęcia. 

Zajęcia, które w naturalny sposób wymuszały dobrą kondycję fizyczną. 

Najbardziej zaskakujące jest to, że wspomniane „kiedyś” oznacza niewiele więcej niż 50 lat temu. 


Od czasu rewolucji komputerowej, czyli przez ostatnie dwie – trzy dekady, utknęliśmy za biurkami na dobre. 

Nie ruszamy się. 


Kiedyś główną przyczyną wizyt u ortopedy lub kręgarza było przeciążenie związane z nadmiernym wysiłkiem. 

Dziś większość dolegliwości fizycznych wynika ze skrajnego osłabienia mięśni szkieletowych, zdegradowanych brakiem ruchu. 

Organ nieużywany zanika, a zapuszczony kręgosłup po prostu się rozpada. 


Trening Minimalny to sposób na to, żeby nie złożyć swojego zdrowia na ołtarzu postępu. 

A raczej żeby nie spocząć bezczynnie na śmietniku historii.

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W końcu dobrze się składa

W zasadzie ten artykuł mógłby się znaleźć w dziale Wrażenia i recenzje, bo choć dotyczy Treningu Minimalnego, to jest kontynuacją debiutanckich refleksji Czterdziestoletniego prawiczka. Generalnie,

Minimalizm to nie asceza

Stereotypowe spojrzenie na minimalizm bardzo często kojarzone jest z odklejeniem od rzeczywistości. Wyposażenie kuchni ograniczone do trzech sztućców, talerza, kubka i garnka. Wystrój sypialni ograniczony

1.7. Najcenniejszy z zasobów – ciało

Już widzę rozpacz na twarzach intelektualistów czytających tytuł tego rozdziału i… bynajmniej nie czuję zażenowania.  Zanim wyjaśnię, proponuję wyobrazić sobie poziom rozważań intelektualnych i wypowiedzi

Chcesz mieć
na bieżąco
Zryty Beret?

Zostaw mejla, żeby raz na parę tygodni otrzymać powiadomienie
o nowościach.

Strona wykorzystuje pliki cookie dla zapewnienia najlepszej funkcjonalności.