Drukować, drukowaaać!

Pierwszy wydawniczy bieg przez płotki ma się – w końcu – ku końcowi.


Dzięki tak zwanym prufom (ang. proof), w ostatniej chwili zmieniona została technologia wydruku.

Czarne ma być czarne!


Naniesione zostały też techniczne korekty na lakierowane elementy okładki.

Białe ma być białe!


Zlecenie nareszcie zostało uwolnione do druku.

Wszystko wskazuje na to, że paleta z premierowym nakładem wyjedzie z drukarni najpóźniej na początku sierpnia.


Zostało już tylko grzecznie czekaaać!


A w międzyczasie…

Uczciwie zadbać o promocję książki oraz… przywrócenie regularnej, blogowej aktywności.


Tematów i motywacji do pisania jest więcej niż kiedykolwiek.

ツ

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czterdziestoletni prawiczek

Pisząc o tym Jak to się zaczęło wspominałem, że zajęcie się rozwojem osobistym przez lata miało dla mnie – zupełnie niesłusznie – rangę wstydliwego hobbi.

Taki sobie FIWEr…

Oczywiście, chodzi o zapowiedziane w poprzednim wpisie FIWE2021. No gorąco nie było… Powtarzając za przedstawicielem organizatora: – Piękna pogoda zepsuła targi. Nietrudno było zauważyć, że

Na początku było ciało

Moja droga do zdecydowanie męskiego punktu widzenia rozpoczęła się nieco przed czterdziestką. Momentem zwrotnym była decyzja o resecie życiorysu. Kilka walizek z ubraniami, parę kartonów

ZRYTY INSTAGRAM

Chcesz mieć
na bieżąco
Zryty Beret?

Zostaw mejla, żeby raz na parę tygodni otrzymać powiadomienie
o nowościach.

Strona wykorzystuje pliki cookie dla zapewnienia najlepszej funkcjonalności.