Mała współsprawca

W znacznej mierze współsprawcą powstania tej strony jest moja córa.


Kiedy zabierałem ją na weekendy, bo z konieczności jestem korespondencyjnym ojcem, w drodze do mnie do domu wielokrotnie zadawała pytanie:

– Tata, co u Ciebie nowego?…

W pewnym momencie zorientowałem się, że moją standardową odpowiedzią stało się:

– Nic…


Spostrzeżenie to dało mi mocno do myślenia.

Nie jestem przecież typowym czterdziestolatkiem, a komunikuję jak stary dziad.

Uświadomiłem sobie, że bezmyślnie realizuję to, co stało się udziałem moich rodziców. Ludzi zdecydowanie starej daty, których ciekawość świata została skutecznie spacyfikowana peerlelowskim nie-da-się.

Dzięki małej, wziąłem się za siebie i…

– Le voila!


Dziś świadomie dbam o to, żeby odbicie w jej wielkich oczach pokazywało ciekawego faceta.

Zadbanego, nie tylko fizycznie.

Ciepłego, z emocjami na wierzchu.

Wesołego, otwartego, z wiecznie młodym mózgiem.

Mądrego, przede wszystkim życiowo.

Silnego, nie tylko mentalnie.


Mężczyznę.


MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Taki sobie FIWEr…

Oczywiście, chodzi o zapowiedziane w poprzednim wpisie FIWE2021. No gorąco nie było… Powtarzając za przedstawicielem organizatora: – Piękna pogoda zepsuła targi. Nietrudno było zauważyć, że

Krakowskim – nie tylko – targiem…

Targi Książki w Krakowie i w Katowicach przeszły już do historii. Pora na małe podsumowanie… Zgodnie z oczekiwaniami – imprezy zupełnie inne niż targi fitness.

Najważniejszy stosunek

W sekcji wrażeń i recenzji nie będzie o relacjach męsko-damskich. Skoro zatem mowa o wszystkim innym, stosunkiem który interesuje mnie najbardziej jest: JAKOŚĆ kontra CENA.

Chcesz mieć
na bieżąco
Zryty Beret?

Zostaw mejla, żeby raz na parę tygodni otrzymać powiadomienie
o nowościach.

Strona wykorzystuje pliki cookie dla zapewnienia najlepszej funkcjonalności.